czwartek, 27 października 2016

O tym jak przytyłam 10 kg!!!!

Z 53 kg zrobiło się 63 kg! Nie wiem kiedy, ale wiem dlaczego!
Obiecałam sobie, że nie będę brała środków przeczyszczających, nie robię tego od maja - sukces! Ale, nie obiecałam sobie, że nie będę miała napadów! Dlatego teraz - OBIECUJE!
Czuję się wieloryb, ma jedną parę spodni, która na mnie pasuje!  Mój stan psychiczny wskazuje depresję, ostatnio płakałam w toalecie na uczelni...
Nie ważyłam się,bo nie miałam jak; jadłam jak świnia i folgowała sobie codziennie, obiecując, że to ostatni raz! Ale dzisiaj koniec! Jedzenie nie będę mną rządziło!
Mam nadzieję, że będziecie ze mną; szykuje walka na śmierć i życie!
Dziewczyny do ataku!!! Wychudzone ciało - nadchodzimy!!! :)
Znalezione obrazy dla zapytania pro ana motivationZnalezione obrazy dla zapytania pro ana motivation

10 komentarzy:

  1. W jakim czasie przytyłaś aż tyle? Twoje zdjęcia na insta są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. 10 kg to na prawdę dużo. Ja przytyłam tyle od zeszłego roku :( Widzę że długo prowadzisz bloga. Ja bardzo długo zastanawiałam się nad tym czy również takiego założyć. Pomyślałam że byłoby mi łatwiej gdyby ktoś mnie wspierał.
    Dopiero zaczynam :) http://my-pro-ana-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, tęskniłam! Jesteś dla mnie inspiracją. Cieszę się, że wracasz (przepraszam, ale to prawda), tylko uważaj na siebie.
    Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie również jesteś inspiracją! Długo tu nie pisałaś. Jak byś chciała wejść na mojego bloga to serdecznie zapraszam (dopiero wczoraj go założyłam no ale cóż😂)
    proanamovement2.blogspot.com
    Trzymam kciuki żeby znów udało ci się zrzucić te 10 kg

    OdpowiedzUsuń
  5. kochanie, przechodzę przez to samo. My to jak siostry, zawsze w tym samym czasie wzloty i upadki. U mnie waga doszła do 67 kg i teraz walczę, zrzucić prawie 20!
    DO ATAKU! Walczymy razem <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też przytyłam z 49 na 59 :'(
    Ale walczę teraz od nowa!
    Trzymam kciuki i powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również przytyłam :(

    ale nie poddawajmy się będzie dobrze!

    http://pro-ana-za-gruba-na-motylka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuje ja ostatnio schudłam kilogram i jestem dumna bo mam problwmy z tarczycą przez co zrzucenie wagi jest dla mnie problematyczne... : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Poradzisz sobie ja tez przytyłam do 60 i czuję się strasznie no ale trzeba wziąć się w garść. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno, kilka lat temu odwiedzałam Twojego bloga i pisałaś o odchudzaniu. Dzisiaj tu zaglądam i widzę, że piszesz o tym samym. To znaczy z jednej strony, że posiadasz cechę uporu, ale kurcze, mogłabyś wykorzystać ją do czegoś innego. Nie chcę być hipokrytką, bo nie spojrzałam nawet do Twoich poprzednich wpisów ale mogłabyś znaleźć sobie jakąś pasję i w niej się zagłębiać tak jak to robisz z odchudzaniem. Bo kiedyś na starość uświadomisz sobie, że zmarnowałaś najlepsze lata życia na zamartwianie się o figurę. Jedz zdrowo i dużo się ruszaj a kwestia wagi sama się rozwiąże, nie powinnaś się tym katować, a raczej skupić się na innych aspektach życia. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń