czwartek, 26 maja 2016

Bilans 11

Piątek
I owsianka, kawa z mlekiem
II makaron gryczany z warzywami
Sobota
I grahamka z białym serem
II grahamka z białym serem
Niedziela
I owsianka, kawa z mlekiem
II owsianka, kawa z mlekiem
Poniedziałek, wtorek, środa
I owsianka, kawa z mlekiem
II cous cous z warzywami
III 2 kromki chleba żytniego z serem białym i ogórkiem
Czwartek
I owsianka, kawa z mlekiem
II cous cous z warzywami
III 2 kromki chleba zytniego z białym serkiem

Nie mam pojęcia ile ważę, nie mam wagi i nie mam jak jej kupić. Może to dobrze, może dzięki temu zacznę normalnie żyć. Ale wiem, że schudłam, mieszczę się w spódnice w rozmiarze 34, która jeszcze tydzień temu była za mała.
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, jesteście Kochane!!! <3
Buziaki, trzymajcie sie ciepło!
Aga
PS. Dzisiaj np. przeszłam ok. 20 km. Czy myślicie że takie spacery wystarczą, żeby mieć ładną sylwetkę, ostatnio nie czuję sie najlepiej, jestem mega słaba i to jedyna forma aktywności fizycznej, jaką jestem w stanie wykonać.

13 komentarzy:

  1. Kochana nie dziwię się ,że jesteś słaba jak prawie nic nie jesz! Uważaj na siebie skarbie:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę że zamiast jakiś 200/300 kcal dzinnie możesz jeść więcej np.700/800.
    Może Ci się wydawać że to mega dużo i tylko przytyjesz a nie schudniesz.
    Ale uwierz mi waga pójdzie w dół,a będziesz miała siłę żeby ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że dużo dadzą takie spacery, bardzo dużo :). Może spróbuj bcaa na energię i siłę :). Trzymam kciuki Motylku :*. Ja wróciłam do bloga i bardzo potrzebuje wsparcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na mojego bloga. Tam jest opis mojej historii, walki z chorobą, powrotu do pasji, sportu. Wrócenie do prawidłowej wagi z 36kg
      http://sadprincess19.blogspot.com/

      Usuń
  4. Jesteś słabiutka, bo malutko jesz.
    Zjadłabym jeszcze jeden posiłek chociaż na Twoim miejscu. ♥
    Wracam do Was i cieszę się, że to robię. I tak od razu pomyślałam, że wpadnę do Ciebie.
    Dawna Moitemuais.

    withoutplanbutwhocares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś osłabiona bo malo jesz. Takie spacery mega dają. Ja wole skakanie na trampolinie i jazda na rowerze po 8-12 km . Ale w niedziele mam zamiar spotkać sie z chlopakiem a to bd wyzwanie 32km w obie strony na rowerze 😁

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak mało jesz, jesteś naprawdę silna i już bardzo dużo udało ci się osiągnąć nie poddawaj się a wkrótce zobaczysz upragnione 48 kg :)
    Zapraszam do mnie http://butterfyaremyinspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jedzenie nie jest pokazaniem siły ale słabości, szczególnie wśród osób chorujących na anoreksje, a nie promujących styl życia proana....


      Zapraszam na mojego bloga. Tam jest opis mojej historii, walki z chorobą, powrotu do pasji, sportu. Wrócenie do prawidłowej wagi z 36kg
      http://sadprincess19.blogspot.com/

      Usuń
  7. Zapraszam na mojego bloga. Tam jest opis mojej historii, walki z chorobą, powrotu do pasji, sportu. Wrócenie do prawidłowej wagi z 36kg
    http://sadprincess19.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Spacery sylwetki nie umięśnią, ale na pewno ujędrnią nogi i poprawią kondycję :-) . Ja tam łazić lubię i o wiele lepiej czuję się ze sobą po takim spacerze. Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej ;)) moge miec z Toba prywatny kontakt zeby sie motywować nawzajem?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za wszystkie komentarze i wsparcie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję kochana tych 20 km! to bardzo dużo, długo szłaś?
    Masz tak piękne bilanse, zawsze jesteś wzorowa <3

    OdpowiedzUsuń