poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kwiecień 04&05

poniedziałek
I owsianka na wodzie, kawa z mlekiem   220 kcal
II kapusta kiszona  60 kcal
III chałka z masłem  200 kcal
IV makaron  60 kcal
IV jogurt z błonnikiem  170 kcal
Total: 710 kcal
bieganie: 1:02:03
kawa - 8
Jestem wykończona. Wypadają mi włosy, łamią się paznokcie. Przestaje normalnie funkcjonować..
Marzy mi się wolne, leżenie cały dzień w łóżku,oglądanie filmów i nie przejmowanie się pracą....
Nie wiem czy to marzenie kiedykolwiek spełnię. Mam coraz więcej pracy i już nie wyrabiam psychicznie. Jestem w domu po 17, zanim zjem i ogarnę mieszkanie jest po 19. Potem biegam albo ćwiczę i jest po 21. Potem praca do 2 czy 3 w nocy...
Stad moje pytanie, macie jakieś sposoby na większą energię? Jakie są Wasze sposoby na zmęczenie?
Trzymajcie się ciepło i CHUDO
Buziaki
Aga

12 komentarzy:

  1. Kochana, jeśli tak dużo pracujesz i przez to mało śpisz, to mogły ci się zrobić niedobory. Może spróbuj jakiś suplementów z apteki :) to nie wyeliminuje całkiem zmęczenia, ale może pomóc :) a jeśli nie chcesz ich brać, to spróbuj pić z rana wodę z dużą ilością soku z cytryny-mi często pomaga :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę nie możesz trochę zwolnić? Pomyśl nad tym, za czym tak naprawdę gonisz. Trzymaj się, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. bilans bardzo ładny, narobiłaś mi smaka na chałkę! mniam!
    Pamiętam, że jak pracowałam, to wracając do domu padałam na twarz, obżerałam się i nie byłam w stanie się ruszyć. Zauważyłam jednak, że przechodząc na dietę roślinną i jeszcze pracując ale odchodząc z pracy, nagle miałam więcej energii. Być może za sprawą warzyw i owoców, które nagle zaczęłam jeść w większej ilości. Być może wynikało to po prostu z faktu, że świadomość odejścia z pracy oraz tego, że tak niewiele zostało do konca dała mi takiego kopa.
    Moim zdaniem powinnaś kochana dorzucić do swojej diety więcej surowych warzyw i owoców, bo w ogóle ich nie widać w Twoich bilansach.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuj suplementacji ,może to jakoś pomoże. Uważaj na siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej dziewczyny widzę, że są jeszcze aktywne blogi z czego bardzo się cieszę i będe śledziła. Potrzebuje waszego wpsarcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam Cię, że tyle robisz w ciągu dnia, chciałabym mieć chociaż połowę twojej energii, mój dzień przeważnie wygląda tak: wstaję o 6-7, jadę do szkoły, ze szkoły wracam ok 15, ogarnę w domu, zrobię lekcje itp - jest 17 i idę spać, wstaję ok 20 - myję się, ogarniam w łazience i oglądam do 22 jakiś film/serial, potem zasypiam o 23-24, mój plan dnia wygląda żałośnie przy Twoim... ;v odpuść troszkę, bo naprawdę niedługo się wykończysz, trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć. Szukam jakiegoś motylka, który zostanie moim "przewodnikiem" po świecie Pro Any. Potrzebuje jakiś rad. Ważę 57kg i nie mogę na siebie patrzeć. Mam dosyć moich grubych ud i mojej pulchnej twarzy.. Proszę niech mi ktoś pomoże. Piszcie gg:58324470

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja jestem
      W tym dość długo. Niestety nie mam
      Gg

      Usuń
  9. Zapraszam do mnie dopiero zaczynam :)
    http://little-skinny-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm. Na zmeczenie? Odpoczynek rzecz jasna... musisz wziac urlop. To pewne , czasami trzeba. A jesli naprawde nie mozesz zrob sobie godzine, pol godziny, czy nawet pietnascie minut przerwy... moze to byc goraca kapiel, sluchanie muzyki , lezac z zamknietymi oczami, rozmowa z przyjaciolmi... moze wyjdz gdzies ba ta godzinke... do lasu/ parku pochodz... to cie orzezwi... napij sie tez moze nie wiem...no czegos dobrego , cieplego i slodkiego. Da ci to kopa. Ale zwolnij. Bo sie wykonczysz i wszystko co zrobilam straci sens.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń