czwartek, 4 lutego 2016

I am back!

Pomału wszystko wracam do normy. Czuję się słabo, psychicznie i fizycznie. Nie mam na nic chęci i siły. Czuję, że nigdy nie uwolnię się w pełni od bulimii, ale mam wrażenie, że yoga mi pomaga. I tego się będę trzymać, yoga i bieganie (do którego wracam).
Dziękuję Wam za wsparcie, dzięki Wam to przetrwałam :)
Poniedziałek
kawałek chałki
kromka chleba pełnoziarnistego z masłem
Wtorek
owsianka na wodzie, kawa z mlekiem
twaróg z makaronem ryżowym
sałata
-yoga
Środek
owsianka na wodzie, kawa z mlekiem
zupa jarzynowa
sałata
-running 1:03:47
-yoga
Czwartek
owsianka na wodzie, kawa z mlekiem
zupa jarzynowa
2 kromki chleba z białym serem
2 grzanki
yoga


4 komentarze:

  1. Bilanse piękne, dobrze, że coś Ci pomaga, tego się trzymaj.
    Obyś uwolniła się od bulimii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie malutkie bilanse! Uważaj na siebie :* Trzymaj się CHUDO<3

    OdpowiedzUsuń
  3. idealne bilanse *.* dobrze, że już jest lepiej, fajnie, że znalazłaś coś, co się uspokaja, może też spróbuję jogi c; powodzenia ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci idzie :D Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń