czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015

Waga początkowa: 62,5 kg
Waga obecna: 55 kg
Poczucie własnej wartości: 6/10
Motywacja: 7/10
Ten rok można zaliczyć do ciekawych. Dużo się zmieniło, na pewno moje podejście do jedzenia, ale przede wszystkim do swojego ciała. Zdaję sobie sprawę, że dalej je katuje, co pokazują moje wyniki (choćby morfologia, która jest tragiczna), ale w końcu pojęłam, że to ja decyduję, jak wyglądam. Nie bulimia. Prawdą jest, że dalej uważam, że jedzenie zdrowe, "czyste", pokazuje, że jestem silna i mam kontrolę nad własnym życiem. Wiem doskonale, co uważają na temat tej kontroli lekarze czy psychologowie, ale ja mam wrażenie, że potrzebuję czuć stabilność, którą daje mi jedzenie.
Zamierzam dalej biegać, coraz więcej. Mam nadzieję, że wkrótce będę biegać po 15-20 km. Pragnę, by moje ciało było wysportowane i silne. Poza tym sport, bieganie czy joga, pozwalają mi się odprężyć, oderwać od pracy i mojego pracoholizmu. 
Nie będę więcej Was zanudzać swoimi opowieściami :-)
Życzę Wam, żeby 2016 był szczęśliwy, szczupły, ale w zdrowym tego słowa znaczeniu. Odzyskajmy kontrolę nad własnym życiem i nie pozwólmy, żeby jedzenie wpływało na nasze samopoczucie i ciało.
Pozdrawiam, buziaki! I oczywiście, przedniej zabawy! <3
Aga

13 komentarzy:

  1. Bardzo dużo zdziałałaś w tym roku. Gratuluję Ci sukcesów ;*
    Jeny, 15-20km...
    Mam nadzieję, że gdy dojdziesz do swojego celu, będziesz już biegać aż tyle, ale przy tym nie stracisz głowy i bedziesz więcej jeść ;*
    Trzymaj się ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję Ci tak dużych osiągnięć w roku 2015. cieszę się, że powoli odzyskujes zkontrole nad swoim życiem, nad swoim ciałem. przykro mi tylko, że nadal zamierzasz się tak katować.
    myślę, że tyle km ile chcesz biegać, to bardzo dużo. nie wiem, czy zależy Ci na spaleniu kcal, czy na wyrobieniu mięśni. bo dystanse powyżej 10 km mocno rzeźbią mięśnie, szczególnie łydek i ud. buziolki :*

    pro-ana-nie-jestem-glodna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, gratuluję i zazdroszczę Ci tego wszystkiego!! Jeśli chcesz wpadnij do mnie, przydałoby się wsparcie ;) http://sadly-i-am-not-perfect.blog.pl/


    //butterfly

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój limit to jak na razie 10km po których padam na twarz. Chciałabym kiedyś przebiec maraton bo bardzo lubię biegać i motywuje mnie postęp, zwiększanie kondycji ale niestety od biegania rozrastają mi się mięśnie łydek mimo że unikam białka więc z biegania musiałam zrezygnować. :C
    Mam nadzieję, że u Ciebie obwód łydek zostanie bez zmian albo nawet się zmniejszy. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników kochana są cudowne ! Życzę Ci aby kolejny rok był jeszcze lepszy niż poprzedni :* Trzymaj się CHUDO<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow. Dałaś radę. Mam nadzieję, że 2016 rok będzie cudowny dla wszystkich Motylków:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow udało ci się sporo schudnąć! *_* Ja dopiero zaczynam w tym roku :)
    http://how-to-befit.blogspot.com/
    Trzymaj się chudo motylku }i{

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow udało ci się sporo schudnąć! *_* Ja dopiero zaczynam w tym roku :)
    http://how-to-befit.blogspot.com/
    Trzymaj się chudo motylku }i{

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę Ci żeby 2016 był jeszcze lepszy. Wierzę że uda Ci się zrobić wszystko żeby wyglądać tak jak Ty tego chcesz <3 Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszcze w pozytywnym sensie tych 55 kg ! :D I trzymaj się tego sportu, jest ważny :D
    Trzymaj się !

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci tego, żebyś w tym 2016 roku była z siebie dumna, nie poddawała się i nie zapominała, że możesz wszystko :) Trzymam kciuki
    Mój blog: http://motylkoweszczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne podsumowanie, szkoda, że ja nie mogę w ten sposób podsumować minionego roku ale mam nadzieję, że za rok to zrobię!
    Trzymaj się lekko i nie trać motywacji :)
    http://sufferance-fly.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze i wsparcie. Z Wami jest to dużo prostsze :-)

    OdpowiedzUsuń