poniedziałek, 28 grudnia 2015

Bilans 14.

Ostatnio cały czas biegam i czuję się naprawdę dobrze. Jestem mega zabiegana, ale ostatnio znalazłam czas na leniuchowanie i przy okazji, trochę podjadłam. Ale znowu wracam do walki i do odchudzania. Najbardziej jestem dumna z tego, że oczyszczałam się po jedzenie, mimo poczucia winy i ataku paniki. Mam wrażenie, że odzyskuję kontrolę nad jedzeniem i własnym życiem. Trzymajcie kciuki.
Niedziela
4 kawy z mlekiem
2 miseczki gotowanym buraczków
łyżka ziemniaków
Poniedziałek
I owsianka, kawa z mlekiem
II ciecierzyca w sosie pomidorowym z pieczarkami, 3 liście sałaty
kawa z mlekiem - 4
Wg tej skali powinnam ważyć ok. 48 kg. Zobaczymy jak to będzie, na pewno chcę dojść do 50 kg :-)

5 komentarzy:

  1. Jesteś wspaniała! Ja zawsze miałam problem z regularnymi ćwiczeniami, nie potrafię wytrzymać nawet 5 dni. Teraz jestem po bardzo długim, złym okresie w moim życiu. Z tą chwilą "wracam do walki" i zamierzam się przełamać. Życzę Ci wiele siły i mam nadzieję, że będziesz pisać jak najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Trzymam za Cb mocno kciuki, mam nadzieję, że ten "zły czas" minął. Buziaki <3

      Usuń
  2. Jest dobrze :* będzie perfekcyjnie :*

    pro-ana-nie-jestem-glodna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze to odzyskać kontrolę, też się staram :D Powodzenia :*

    everything-for-skinny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń