poniedziałek, 2 listopada 2015

Pamiętnik bulimiczki - cz. I

Otóż trzy ostatnie dni polegały głównie na napadach i nauce. Wiedziałam, że to się stanie prędzej czy później, bo od środy myślałam tylko o jedzeniu. I co? Stało się. W ruch poszły drożdżówki i ciastka, a potem środki przeczyszczające. Wczoraj i przedwczoraj tak naprawdę nie zjadłam dużo, ale to było silniejsze ode mnie... W piątek to było 15 tabletek, w sobotę 5, a wczoraj 17.
Chcę z tym skończyć! Mam dość bycia słabą i uleganiu jedzeniu. Poza tym okropne myśli, które cały czas są w mojej głowie. Nie mogę się ich pozbyć. Mój brzuch, moje nogi, wszystko jest ogromne.
Poza tym to chore koło. Albo jedzenie albo głodzenie się. Czy nie można inaczej, po ludzku?
Kochane wspierajmy się, wyjdźmy z tego. Tyle czasu tracimy na ten cykl (objadanie się i oczyszczanie) i tyle pieniędzy.
Pozdrawiam i trzymam mocno za Was kciuki.
Buziaki
Aga

6 komentarzy:

  1. Też niestety miałam z tym problem :c...
    Na próbę może jedz przez kilka dni więcej a potem zmniejszaj ilość zjedzonych kalorii
    Mi to pomogło
    Trzymaj się i powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. A i tak przeczyszczacze nie pomagają w odchudzaniu, bo kalorie i tak się wchłonęły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam problem z bulimią, ale trzeba być silnym i skończyć z tym. Tobie życzę tego samego. Nie poddawaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety też zmagam się z tym problemem. Bulimia niszczy nas psychicznie i fizycznie, więc musimy z tym walczyć. Podziwiam Cie za to co już osiągnęłaś, ja niestety znów jestem w punkcie wyjścia. Trzymam kciuki. ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Ci idzie :) Trzymaj tak dalej. Ja zaczynam kolejny raz. Napady są straszne ale da się im zapobiec :) Pozdrawiam i zarknij czasem do mnie:) W grupie siła :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety również zmagam się z bulimią. Przez długi okres czasu myślałam, że przestanę ale ostatnio wróciła... Musimy być silne!

    OdpowiedzUsuń