poniedziałek, 30 listopada 2015

Trzydniowa dieta 500 kcal.

Oto plan posiłków:
I owsianka na wodzie - 4 łyżki płatków owsianych - z 1/2 łyżki otrąb - 200 kcal
II kromka chleba z sałatą i serem białym - 100 kcal
III warzywa surowe - 50 kcal
IV warzywa gotowane na parze/sałata - 100-150 kcal
RAZEM: 500 kcal

niedziela, 29 listopada 2015

December challenge.

Sylwester co raz bliżej, a waga stoi. Grudzień u mnie będzie głównie opierał się na ćwiczeniach. Trzymajcie mocno kciuki i przyłączajcie się <3
Buziaki

czwartek, 26 listopada 2015

Bilans 09.

Poniedziałek
I owsianka, kawa z mlekiem
II bułka wieloziarnista z twarogiem i sałatą
III sałata, baton fitness
IV 2 kromki chleba
V tic taci
Ćwiczenia: siłownia
Wtorek
I owsianka, kawa z mlekiem
II grahamka z sałatą i twarogiem
III warzywna zapiekanka, kawa z mlekiem
IV miska sałaty
Środa
I owsianka, kawa z mlekiem
II grahamka z twarogiem
III makaron z sosem pomidorowym
IV jabłko
Czwartek
I owsianka, kawa z mlekiem
II grahamka z twarogiem z sałatą
III sałata
IV jabłko
kawa w ilościach hurtowych
Ostatnio piję hektolitry kawy i po mało czuję się coraz bardziej zmęczone. Plus jest taki, że od ostatniego napadu, mam spokój - kawa hamuje apetyt...
A jak u Was? Też mega zapracowani?
Pozdrawiam, buziaki
Aga

niedziela, 22 listopada 2015

Tak czy nie....

Kochani
Zastanawiam się nad założenie konta na instagramie, żeby dodawać zdjęcia potraw, body check itd.
Co sądzicie?
Piszcie proszę w komentarzach. Pozdrawiam :-)

sobota, 21 listopada 2015

Bilans 08.

I owsianka, kawa z mlekiem (300 kcal)
II pieczywo chrupkie, jajko (160 kcal)
III 2 batony fitness (134 kcal)
IV tic taci (70 kcal)
Razem: 664 kcal
Zdrowo dzisiaj nie było, ale jestem mega zajęta.
Buziaki, miłego weekendu.

piątek, 20 listopada 2015

Bilans 07.

Czwartek
I owsianka, kawa z mlekiem (300 kcal)
II 2 kromki chleba Probody z twarogiem (220 kcal)
III zupa jarzynowa, kawa z mlekiem (120 kcal)
IV tic taci (70 kcal)
V zupa jarzynowa (150 kcal)
Razem: 860 kcal
Piątek
I owsianka, kawa z mlekiem (300 kcal)
II 2 kromki chleba Probody (230 kcal)
III sałata z łyżką oliwy (80 kcal)
IV baton Fitness, jogurt 0% (80+86 + 166 kcal)
V pieczywo chrupkie (200 kcal)
Razem: 946 kcal
Ćwiczenia: siłownia

wtorek, 17 listopada 2015

Pamiętnik bulimiczki - cz. II

Było tak dobrze....
Wczoraj miałam napad. Dzisiaj standardowo głodówka i tabletki. Tak bardzo chciałabym, żeby ktoś wiedział, by mi pomógł. Już nie mam siły z tym walczyć, mam wrażenie, że to jest silniejsze ode mnie.
Trwa od 4 lat, ile można walczyć skoro nie widać efektów, zmian?
Nie wiem co robić....
Czuję się taka słaba. Cały czas obiecuję sobie, że to ostatni raz, ale bezskutecznie.
Mam nadzieję, że ten napad, był ostatnim.


poniedziałek, 16 listopada 2015

Bilans 06.

Waga: 57,7 kg
Sobota
I owsianka, kawa z mlekiem
II 6 sztuk pieczywa ryżowego cienkiego
III 2 kromki chleba Probody z twarogiem, kawa z mlekiem
IV miseczka zupy jarzynowej
Niedziela
I owsianka, kawa z mlekiem
II 4 marchewki
III bułka pełnoziarnista z twarogiem, kawa z mlekiem
IV warzywa na patelnię
Poniedziałek
I owsianka, kawa z mlekiem
II 3 marchewki
III 2 kromki chleba pełnoziarnistego z twarogiem i ogórkiem
IV sałata, pieczywo chrupkie, kawa z mlekiem
V bułka pełnoziarnista z białym serkiem, kawa z mlekiem

piątek, 13 listopada 2015

Bilans 05.

I owsianka, kawa z mlekiem
II 2 kromki chleba Probody z twarogiem i sałatą
III marchewki surowe, 1/3 batona Fitness, 1 ciastko Belvita
IV 5 kromek kukurydzianego pieczywa z pastą (awokado, ogórek, łosoś wędzony, cytryna, pieprz, sól), kawa z mlekiem
Ćwiczenia: siłownia 1h
Nie mogę doczekać się poniedziałku i ważenia. Odkąd pamiętam ważę się codziennie, więc przeczekanie weekendu będzie mega trudne...
Mam nadzieję, że wytrzymam.
Miłego weekendu Kochani <3
Aga

czwartek, 12 listopada 2015

Bilans 04.

Waga: 58,1 kg (najniższa waga jaką pamiętam)
Środa
I owsianka, kawa z mlekiem
II 6 sztuk makaronu penne, baton Fitness, kawa
III kromka chleba Probody z białym serem, garść sałaty, 4 rzodkiewki
Dzisiaj bilans naprawdę skromny. Ale cały dzień spędziłam przy książkach, więc nie miałam czasu na gotowanie i jedzenie.
Czwartek
I owsianka, kawa z mlekiem
II 2 kromki chleba Probody z sałata
III 3 marchewki, 4 rzodkiewki
IV miska warzyw gotowanych na parze
Ćwiczenia: siłownia 1h
Jeśli chcecie pogadać, to tu jest mój mail: tojanapewno@gmail.com
Jestem naprawdę szczęśliwa, dawno tak mało nie ważyłam. Ale minus jest taki, że budziłam się w nocy z głodu. Było mi tak niedobrze.....
A ja Wy się czujecie?
Buziaki
Aga

poniedziałek, 9 listopada 2015

Bilans 03.

I owsianka na wodzie, kawa z mlekiem sojowym
II 2 kromki chleba Probody z twarogiem
III paczuszka pieczywa ryżowego, kawa
IV sałata z łyżką oliwy
Ćwiczenia: 0:55:45 siłownia
Postanowiłam stopniowo odstawiać białko, wydaje mi się najzdrowszą metodą. Kochani, jaki macie sposób na kawę, bo mleko sojowe ma dość specyficzny, cierpki smak, a kawa z nim do najsmaczniejszych nie należy...
Dajcie znać jak idzie.
Buziaki, Aga.

sobota, 7 listopada 2015

Go Vegan!

Postanowiłam spróbować z dietą wegańską. Nie wiem, ile wytrzymam, ale sprawdzić zawsze można. Dzisiaj jem tylko pieczywo ryżowe, nie mam siły na gotowanie, przygotowanie posiłków. Poza tym weekend spędzę przy książkach...
Bardzo się cieszę, że jesteście. Trzymam mocno kciuki, buziaki!
PS. Jeśli, ktoś z Was jest weganinem, to proszę o parę cennych rad dotyczących diety :-)

środa, 4 listopada 2015

Bilans 02

I owsianka, kawa z mlekiem
II grahamka z twarogiem i sałatą
III 3 marchewki, rzodkiewka
IV 3 łyżki ciecierzycy w pomidorach, paczka wafli ryżowych (100 kcal)
V ryba na parze i 2 różyczki kalafiora, kawa z mlekiem
herbata
Wczoraj na siłownię nie poszłam, a zasnąć udało mi się dopiero po 1. Jestem padnięta....
Zaraz zaczynam się szykować i lecę poćwiczyć.
A ja tam u Was? Dajecie radę?
Buziaki
Aga

wtorek, 3 listopada 2015

Bilans 01.

Waga: 58,8 kg
I owsianka na wodzie, kawa z mlekiem
II 2 kromki chleba pełnoziarnistego z twarogiem
III 3 marchewki, 2 rzodkiewki
IV ciecierzyca w pomidorach, sałata, kawa z mlekiem
V bułka pełnoziarnista, twaróg
herbata
kawa z mlekiem
Jestem przerażona ilością węglowodanów. Postaram się iść jeszcze na siłownie, ale mam tyle roboty,że nie wiem, czy zdążę.
Buziaki, Aga

poniedziałek, 2 listopada 2015

Pamiętnik bulimiczki - cz. I

Otóż trzy ostatnie dni polegały głównie na napadach i nauce. Wiedziałam, że to się stanie prędzej czy później, bo od środy myślałam tylko o jedzeniu. I co? Stało się. W ruch poszły drożdżówki i ciastka, a potem środki przeczyszczające. Wczoraj i przedwczoraj tak naprawdę nie zjadłam dużo, ale to było silniejsze ode mnie... W piątek to było 15 tabletek, w sobotę 5, a wczoraj 17.
Chcę z tym skończyć! Mam dość bycia słabą i uleganiu jedzeniu. Poza tym okropne myśli, które cały czas są w mojej głowie. Nie mogę się ich pozbyć. Mój brzuch, moje nogi, wszystko jest ogromne.
Poza tym to chore koło. Albo jedzenie albo głodzenie się. Czy nie można inaczej, po ludzku?
Kochane wspierajmy się, wyjdźmy z tego. Tyle czasu tracimy na ten cykl (objadanie się i oczyszczanie) i tyle pieniędzy.
Pozdrawiam i trzymam mocno za Was kciuki.
Buziaki
Aga