czwartek, 29 października 2015

Syn marnotrawny...

Kochani
Wracam po naprawdę długim czasie. Musiałam sobie poukładać parę rzeczy w głowie. Część z nich na pewno będzie odnosiło do prowadzenia tego bloga. Otóż, wiem ze chcę schudnąć, zmienić swoje życie, bo wychodzenie z bulimii jest dla mnie równoznaczne z odchudzaniem. Dzięki temu zyskuję pewność siebie i jest mi dużo łatwiej. Bardzo proszę Was o wsparcie, ale nie o ocenianie. 
Mam nadzieję, że wy też pokonacie demony w waszej głowie i będziecie w końcu szczęśliwi. 
Buziaki
Aga