wtorek, 26 maja 2015

Dzień 14, czyli płaskowyż, makaron kukurydziany i depresja.

Waga stoi. Nie ważyłam się od dawna z myślą, że na pewno zrzucę kg czy dwa. A tu nic. Jestem załamana, tak strasznie chcę się pozbyć tego tłuszczu...
Na szczęście udało mi się znaleźć makaron kukurydziany, który jest bez glutenu. O dziwo był w Biedronce.
Oto dzisiejszy bilans:
jajecznica, twaróg chudy, bułka z orkiszem
jogurt 0% z macą
makaron kukurydziany z sosem pomidorowym, surówka z białek kapusty (dużo<3)
2 kromki chleba pełnoziarnistego
lód jogurtowy
pieczywo chrupkie kukurydziane
PS. Staram się ograniczać węglowodany, ale widać jak mi idzie...
Pozdrawiam
Aga
Oto moja motywacja, a jaka jest wasza?

8 komentarzy:

  1. Kochana bądz silna ! Trzymaj się CHUDO<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przesadzasz z tą depresją? Trochę dużo tego jedzenia, ale nie martw się, ja też nie jestem z siebie ostatnio zadowolona..

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się jakoś i bądź silna :)
    http://pro-ana-fuckingperfect.blogspot.com/
    Potrzebuję wsparcia, bo dopiero zaczynam :/

    OdpowiedzUsuń
  4. hej jestem nowa .. mam ten sam problem co Ty..waga nie chciała mi ruszyć przez 9 dni z miejsca mimo ujemnego bilansu kalorycznego.. zdecydowałam się na większą ilość ćwiczeń..pomogło..wczoraj zdecydowałam się też założyć mojego pierwszego w życiu bloga.. tak jak i Wy potrzebuję wsparcia bo tracę już motywację i chęci do dalszego odchudzania.. Aga ja mam 173cm i 63kg wagi aktualnie i teraźniejszym moim celem jest waga 50 kg a potem się zobaczy..http://ana-mia-ed-czylichudabyc.blogspot.com/ oto mój blog zaglądajcie a ja będę zaglądać do Was.. powodzenia w dążeniu do celu ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio tez staram sie ograniczac weglowodany, jednak jest ciezko. Mimo tego nie zamierzam sie poddac, bo porazka nie wchodzi w gre. Masz ochote wzajemnie sie zaobserwowac i motywowac do dzialania? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm ja też nie umiem sb poradzić z węglowodanami .-. a do tego mam szczególną słabość do naleśników xD na szczęście jak jem to wegańskie bo one mają mniej kalorii ^^

    Ps. Zaczynam !!! http://perfectskinnythin.blogspot.com chudnij motylkowa sis :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj, Słoneczko. Masz cudownego bloga. Mam nadzieję, że trzymasz się dobrze. Może wymienimy się jakimiś poradami, thispiracjami? Zapraszam na mojego bloga, Motylku. Zależy mi na jakimkolwiek słowie wsparcia, zauważeniu. Nie chcę być sama w mojej walce, jak do tej pory. http://paleprisoner.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń