czwartek, 23 października 2014

Znowa porażka.

Wczoraj znowu miałam napad. Jednak postanowiłam nie brać żadnych leków przeczyszczających. Prawdę mówiąc, nawet nie mogę. Zapach senesu przyprawia mnie o mdłości, Dzisiaj rano weszłam na wagę i co zobaczyłam? 64,8 kg! Przytyłam 2 kg w jeden dzień. Czy to w ogóle możliwe? Fakt faktem, jestem przed miesiączką i mam nadzieję, że to nagromadzona woda, bo w spodnie weszłam bez problemu.
Postanowiłam znowu wrócić do starej metody i pisać Wam codziennie (raz na dwa, trzy dni), co zjadłam. Zastanawiam się także, czy nie wrzucać Wam zdjęć znowu? Jeśli chcecie, to piszcie.
Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa. choć z pewnością na nie, nie zasłużyłam.
Pozdrawiam. Buziaki, Aga.
 
 

11 komentarzy:

  1. Każdy zasługuje na miłe słowa . Nawet jak zawala. Walcz kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie wzięłaś tego senesu. Hehe, ja kiedyś, kilka dobrych lat temu, jak jeszcze byłam w liceum, to brałam tussi i popijałam kawą czarną. Przez 2 lata później na sam zapach kawy miałam mdłości, które prowadziły do konwulsji ;-) Czy było warto? Nope.

    OdpowiedzUsuń
  3. wrzucaj zdjęcia i pisz bilanse. Dzięki temu widzisz ile robisz :3 Tylko zapisuj sobie nawet jak masz atak, wtedy widzisz ile w siebie wciskasz!
    nie pij senesu częściej niż raz na miesiąc, bo Ci jelitko się rozleniwi :/
    2kg to pewnie woda + jedzenie z napadu (nadal trawiące się) obstawiam że dwa dni dobrej diety i nie ma po nich śladu!
    A co do mojego szpitala, to choruje już 3 lata... jeśli nie dam rady sama to ktoś musi mi pomóc, a psychiatra i dietetyk raz na miesiąc to może okazać się wtedy za mało.
    Trzymaj się kochana i daj z siebie wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętaj, żeby się nigdy nie poddawać!! 3mam paluchy za ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, uwielbiałam fotomenu! Wrzucaj fotki koniecznie ^^
    Wagą się nie przejmuj, to na pewno zatrzymanie wody przed miesiączką. Wróci na pewno, trzymaj się Kruszynko :*
    aggie-whole-new-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie martw się, wszyscy mamy czasami napady. Mi też się zdarzały, zwłaszcza na samym początku. Trzymaj się chudo }i{

    www.arystokrata.blog.onet.pl
    Gdyby ci się nudziło możesz wejść na mój blog, chyba jednego z nielicznych męskich motylków ;) Pozdrawiam, Krystian

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia, nie daj się napadom.
    I zapraszam również do mnie.
    Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przejmuj się, u mnie też nie jest kolorowo :)
    Trzymaj się i nie poddawaj :)
    http://proanaewelyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. 2kg - woda i zawartość jelit. Nie przejmuj się bo nikomu jeszcze się nie naprodukowaly 2kg tluszczu w jeden dzień. ;)

    http://peachi-fighting.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno uda Ci się wygrać, walcz i nie porzucaj nadziei... A 2kg po napadzie to po prostu jedzenie, które zjadłaś, nie przejmuj się tym za bardzo.

    http://pureepeerfeection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. podasz mi przepis/sposob w jaki przyrzadzasz ta botwinke?
    z góry dzięki ^^

    OdpowiedzUsuń