poniedziałek, 20 października 2014

Restrykcyjna dieta.

Dzisiaj na wadze 62,7 kg. Nie jest źle, ale miałam napad. Nie pytajcie się mnie proszę, co jadłam i ile. Nie dałam rady. W sobotę idę kupić sukienkę, więc do końca tygodnia ograniczenie kalorii do minimum. Dzisiaj będę brała senes, więc jutro głodówka. Do soboty owsianka, marchewka i botwina, litry wody, kawy i herbaty. Codziennie będę biegać i chodzić z psem. Trzymajcie za mnie kciuki. Musi się udać. Następne ważenie w piątek.
Buziaki, Aga.

13 komentarzy:

  1. Z takim planem za pewno schudniesz :) A co do napadu to przecież wiadome, że każdemu się zdarza. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Napad może zdarzyć się każdemu czasem jest lepiej czasem gorzej ale wierze ze ci się uda i życzę powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia , na pewno kupisz sobie piękną sukienkę i będziesz w niej cudownie wyglądać , trzymaj się :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę kupić sukienkę na studniówkę, trochę się boję... A Tu z takim planem na 100% osiągniesz sukces ^^ Trzymaj się Kruszynko :*
    aggie-whole-new-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam w planach 2 imprezy, opłatek i sylwester, wstyd się pokazać.
    Dasz radę kochana, razem damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia. Po porażce podnieś się szybko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy ma gorszy dzień, który skutkuje napadem. Wiesz co jest najważnejsze? żeby o tym zapomnieć w miarę możliwości. Uwierz mi, ze jeżeli reszte dnia spędzisz na czymś przyjemnym a nie na obwinianiu się, następnego dnia będziesz miała siłę i motywacje do powrócenia do diety! A to klucz do sukcesu:)
    Trzymam kciuki za nowe postanowienia, ruch dobrze Ci zrobi !
    Ściiiskam !

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki ! dasz napewno radę , przecież musisz dać radę. Zapomnij o dawnych dniach , myśl tylko o tym co bedzie teraz. Jeśli chodzi o spacery to bardzo dobry pomysł !!!! wtedy zapominasz o wszystkim , nie zapominaj o dużej ilości snu

    OdpowiedzUsuń
  9. powiem Ci że mi lekarz kazał zapisywać napady.... to pomaga. uświadamiasz sobie jak wiele zjadłaś i jak bardzo rozciągnęłaś swój żołądek. Trzymaj się , ja tez walczę z napadami
    http://kiriday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Napewno sie uda! :)) A w sukience bedziesz napewno pieknie wyglądać!!! :)

    http://z-larwy-do-motylka-pro-ana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki, uda Ci się! c:
    http://pro-ana-nowy-poczatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń