poniedziałek, 27 października 2014

Poniedziałkowy bilans.

3 kawy z mlekiem  60 kcal
2 owsianki  280 kcal
pumpernikiel z serem białym, rzodkiewka i sałatą  220 kcal
4 kopytka  80 kcal
pieczywo chrupkie z ketchupem  100 kcal
marchewki  40 kcal
Total: 780 kcal
Ćwiczenia: spacer z psem i jogging  ok.1h
Pytałyście się mnie jak to robie, że mam takie bilanse. Cóż, raz się udaje, raz nie. Ale prócz tych wszystkich motywacji, o których dobrze wiecie, mam jeszcze jedną. Każda z nas ma taką osobę, dla której to robi, ja nie jestem wyjątkiem... Czułam się niesamowicie, kiedy się o mnie martwił, o mnie i moje zdrowie. To pomaga, bo wiesz, że masz kogoś takiego, któremu zależy na tobie: i dostrzeże zmiany, które cały czas zachodzą)

5 komentarzy:

  1. Bilans świetny, a jeśli chodzi o ta osobę to taki "wspomagacz" naprawdę działa cuda.
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny bilans motylku, miłość pomaga zgadzam się :)
    Trzymaj się piękna <3
    http://proanaewelyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłość zawsze pomaga, ale ja w sumie robię to dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny bilans :)
    Ja akurat chudnę dla siebie, ale każda motywacja jest dobra :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie, że masz już za sobą 5 kilogramów i dobrze, że w jadłospisie nie ma śmieciowego jedzenia. Aczkolwiek jeśli nie chcesz wrócić do wagi startowej i mieć napadu polecam jeść więcej. ;)
    http://peachi-fighting.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń