poniedziałek, 1 września 2014

Poniedziałkowy bilans.

Śniadanie: owsianka na wodzie z cynamonem, 2 kawy z mlekiem
Lunch: garść makaronu durum z łyżką ketchupu
Obiad: 1.5 garści fasolki szparagowej, łyżka kaszy jęczmiennej, 1/2 jajka na twardo, 1 łyżka groszku
Ćwiczenia:
joga  20 min
siłownia 1h
W tym tygodniu schudłam tylko 0.3 kg, więc jest zastój. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie lepiej, biorąc pod uwagę fakt, że będę chodzić 3 razy w tygodniu na siłownię.
Powodzenia jutro w szkole:)
Pozdrawiam, dziękuję za wsparcie i przesyłam buziaki. Aga.

6 komentarzy:

  1. 3mam za Ciebie kciuki i powodzenia jutro w szkole! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinno być lepiej, takie zastoje wagi nie trwają zazwyczaj długo c; Bilans idealny *-* super, że będziesz mogła chodzić na siłownię, trzymam kciuki :*
    http://from-skinny-to-happy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bilans! A zastoje wagi to ma każdy, choćby ze względu na cykl c:

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny bilans a zastój kiedyś minie, nie poddawaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie poddaj się tylko, bo zawsze jest tylko lepiej, a to, że waga niewiele spała, to nie znaczy, że wygląd się nie zmienia! :D Powodzenia!
    http://dieeteetyczny-pamietnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Waga nie zawsze mówi prawdę, czytałam że lepiej jest mierzyć się, bo tak naprawdę centymetry mówią prawdę. Nie przejmuj się tym co było, potrzebna ci motywacja i chęć do walki. Powodzenia, trzymaj się chudo.

    W wolnym czasie zapraszam na mojego bloga, dopiero zaczynam, przydało by się odrobinę wsparcia --> http://skinnx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń