czwartek, 31 lipca 2014

Diety...

Nie ma chyba na świecie kobiety, która choć raz nie byłaby na diecie. Każda z nas pragnie piękna i atrakcyjna, niczym modelka z wybiegów. Czy wiecie, że przeciętna kobieta na diecie jest aż 17 lat!
Znam różne diety: SlimFast, Dukana czy Atkinsona. Jedne są bardziej skuteczne, a inne mniej. Ja na tego typu diecie byłam raz, parę lat temu, katowałam się kopenhaską. Dlaczego katowałam? Bo nie cierpię z góry narzuconych mi jadłospisów i brak możliwości zamienia jednego produktu na drugi. Ponadto, pamiętam jak irytowały mnie godziny posiłków, przecież w szkole nie będę jadła gotowanych jarzyn!
A więc na czym polega ta słynna dieta? Cóż, rano pijemy czarną kawę z kostką cukru (zastrzyk energii) , potem jajko i szpinak, a na kolację stek. Dziewczyny przez 13 dni potrafią schudnąć 10 kg. Ale co z tego, skoro później rzucają (ja zresztą też) na jedzenie, które podczas naszych zmagań śni nam się po nocach.
Chciałabym Wam teraz powiedzieć, po co piszę ten krótki post. Chodzi mi oto, aby po każdej diecie zrobić wyprowadzenie tzn. zwiększać odpowiednio porcję i liczbę kcal. Bo po co się znowu katować z jeszcze większą liczbą kg, po efekcie jojo...
Buziaki, Aga.

6 komentarzy:

  1. nie katuj się więcej tą dietą :(
    wybierz jakąś łatwiejszą i bardziej odpowiednią dla ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozsądna notka :) Buziaczki skarbie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ta sama waga, imię, cele. odewij się proszę aby dodac sobie wsparcia i wreszcie zaczac chudnąć.
    pozdrawiam
    nieklasyczna @wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. kilka razy zaczynałam kopenchaską i zawsze w połowie po 7 dniu sie zacinałam i nigdy nie dotrwałąm do końca... zapraszam do mnie http://dyscyplina-i-kontrola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja walsnie lubie kopenhaska bo jest w niej wszystko co lubie jesc i lubie z gory jadlospis bo nie mussze myslec co zjesc i nie musze liczyc kcal itp ;p bo jak mysle co zjem to mam zawsze ochote na - a to wcale nie jest dietetyczne ;p
    ale masz racje kobieta wiecznie na diecie, a facet to jak sie postanowi to pojdzie na siłke schudnie i z glowy a my? to chyba juz nasze hobby to cale odchudzanie eh ;p
    ale ja nie chce byc jak modelka ja chce sie podobac nmojemu chlopakowi :))

    na kopenhasko motylkowej schudlam 8kg, i w ciagu miesiaca przytylam 2 kg. wiec to nie bylo duzo efektu jojo. byla calkiem znosnie, ale...
    teraz juz nie zrobilabym tego. moze i waga pokazywala mniej, ale wygladalam grubiej niż teraz gdy chudne 1 kg na tydzien :) 3 kg na miesiac, teraz jestem naprawde piekna i szczesliwa :)

    dzieki za odwiedziny,
    zapraszam
    http://50-dni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam sie z tobą ze trzeba stopniowo zwiekszac ilość jedzenia, ale w praktyce to trudne... niestety. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń