czwartek, 24 lipca 2014

Day 31.&32.

Zawaliłam na całej linii. Nie pytajcie co jadłam, bo było tego sporo. Nie cierpię się za to, nienawidzę! Czuję się jak boja. Muszę chudnąć po kg dziennie, macie jakieś rady? Wiem, że nie jest to zdrowe, ale w tym momencie, to najmniej ważne.
Day 31.
2 kawy z mlekiem
zielona herbata
cola light
woda
Total: 40 kcal
Ćwiczenia:
sprzątanie
Day 32.
kawa z mlekiem  20 kcal
miska zupy jarzynowe  100 kcal
Total: 120 kcal
Ćwiczenia:
chodzenie cały dzień po sklepach
Od jutra to moja piramida żywieniowa, czyli jedz w ostateczności i zapijaj głód.

11 komentarzy:

  1. mi po wczorajszym napadzie pomogła dzisiaj jabłkowa monodieta - wypróbuj. i obawiam się, że nie ma sposobu, żebyś chudła kilogram dziennie, może głodówka, ale to i tak nie działałoby długo, poza tym, wykończyło by cię. myślę, że musisz dokładnie przyjrzeć się swojej diecie - jesz malutko, ale nadal nie jesteś zadowolona ze spadku. tak nie powinno być, może metabolizm stoi?

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.thinspiracja.pun.pl/
    Zapraszamy na forum pro- ana, przeznaczonym dla osób z ED.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bilans! Ja byłam na diecie ,,głodówkowej" 1,5 roku temu i tylko przez pierwszy tydzień chudłam naprawdę sporo a z każdym kolejnym coraz mniej, aż doszło do momentu kiedy od zjedzenia marchewki tyłam... Teraz mam rozwalony metabolizm i biorę leki, ale się nie poddaję i tak zostanę z aną. Każdy jest inny mam nadzieję ,że Tobie się tak nie zdarzy i pójdzie Ci łatwiej. Trzymaj się kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przejmuj się tym chwilowym załamaniem. Każdej z nas czasem to się zdarza. Ważne żebyś była silna. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie da się chudnąć aż tak szybko. Rób swoje pomimo błędów i i tak waga spadnie o wiele kg :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja przez pewien czas chudłam 0,9-1 kg dziennie. Jadłam wtedy ok 100, max 150 kcal. ale to zależy od twojego metabolizmu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj robię głodówkę, ale później nie zamierzam przekraczać 200 kcal. Mam nadzieję, że plan wypali!

      Usuń
  7. jestem z toba:) tez mam dużo do schudnięcia a mało czasu. ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. absolutnie zrezygnuj z coli light. w odchudzaniu niezmiernie ważną rolę gra chemia. połączenie kofeiny z aspartamem jest zabójcze dla mózgu. składniki tego typu spowalniają procesy metaboliczne, bo organizm zamiast uporać się z tłuszczem chce najpierw pozbyć się toksyn. to samo tyczy się jogurtów light i innych tego typu produktów. cola w diecie to niestety rozwiązanie takie jak lody w zimę na ogrzanie się. zdecydowanie bardziej polecam soki warzywne i owocowe, to dawka witamin, które dostarczając organizmowi uczysz go, że mimo niskiej ilości kalorii nie zaniedbujesz podstawowych potrzeb. i to naprawdę działa. w dodatku nawadniają lepiej niż sama woda dzięki składnikom ułatwiającym jej wchłanianie. powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez ostatnio zawalam... Podniesiesz sie, jestem z toba i trzymam kciuki ❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. nie sądzę żebyś potrzebowała głodówek kochana. Patrzę na prawą stronę Twojego bloga i widzę ogromny progres w spadku wagi. Jest dobrze. Jest zdrowo. Nie psuj tego. Napady się zdarzają, ale jeden napad nie zawali tego co osiągnęłaś przez miesiąc.
    Nie poddawaj się i proszę Cię, nie stosuj głodówki. Bo nie jedząc nic, a potem zjedząc chociażby jabłko zaczniesz tyć :(

    OdpowiedzUsuń