sobota, 5 lipca 2014

Day 13.

3 kawy z mlekiem  60 kcal
owsianka  80 kcal
kapusta kiszona  15 kcal
ciastko owsiane  55 kcal
szklanka mleka  60 kcal
woda z lodem
herbata
Total: 270 kcal
Ćwiczenia:
brzuszki  400
pompki  150
przysiady  150
Dzisiaj idę na imprezę, urodziny mojej koleżanki. Dlatego staram się zjeść jak najmniej. Oczywiście będę się broniła przed jedzeniem jak tylko będę mogła, ale nie chcę nikogo urazić moim wybrzydzaniem. Prawdę mówiąc najbardziej boje się pizzy, która może się pojawić:(
Macie dla jakieś rady jak unikać jedzenia na tego typu imprezach? Jak tak, to piszcie:)
Buziaki i życzę Wam powodzenia w odchudzaniu. Pozdrawiam, Aga.
PS. Jutro napiszę Wam, co jadłam na imprezie.


11 komentarzy:

  1. Wyznaję zasadę zawsze pełnego talerza. Nałóż na talerz dużo jedzenia i długo w nim "dłub". Sprawia to wrażenie, że coś jesz, a na dodatek nie ma miejsca na dokładkę. Oczywiście, wymaga to stalowej woli, ale w takich momentach patrzę na obżerające się grubaski i jest mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia na imprezie. W sumie jest wiele sztuczek, które można zastosować i zmieniać, wystarczy poszperać w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba mam dla Ciebie złą wiadomość.. :(
    Ja osobiście piję kawę z mlekiem bez cukru z kubka, który ma jakieś 300/350 ml i to daje mi 50,96 kcal. Kawa tego samego składu ze szklanki o pojemności standardowo 250 ml daje Nam 36,4 kcal.
    Mam manię liczenia i coś mi się nie zgadza...
    Teraz następuje pytanie, gdzie tkwi haczyk ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używa mleka 0% (250 ml - 77 kcal) i dodaje go niewiele, dlatego wychodzi mi razem ok. 20 kcal/kawę.

      Usuń
  4. Swietny blog! Ja sama od jutra zaczynam wszystko od nowa:)
    http://heaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubie chodzić na takie imprezy :> Może lubię ale zawsze myślę tylko o tym że będzie tam jedzenie :/ Trzymaj sie! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę się katować bo jestem jeszcze strasznym grubaskiem.... mam po prostu małe biodra i dlatego te wszystkie małe rozmiary na mnie pasują...
    co do imprezy to powiedz ze miałaś ekscesy żołądkowe rano i jeszcze Cie żołądek boli :# ( po co ja to piszę, przecież już jesteś na tej imprezie xD) eh trzymam kciuki że dałaś radę pokusą ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Sposób na imprezową niejadkość? Małe ilości pożywienia w odstępie godzinnym + aktywność ruchowa typu taniec, czy jakieś postrzelone pomysły, ew. kitowe wytłumaczenie: "mam na to uczulenie" i podajesz objawy / "mam zatrucie pokarmowe, wczoraj wymiotowałam jak kot". Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem kompletnie beznadziejna w przeżywaniu imprez, ale raz mi się udało - przed wyjściem ustaliłam sobie, ile mogę zjeść i po prostu się tego trzymałam. warto też jeść maksymalne minimum w domu przed wyjściem. mam nadzieję, że przetrwałaś zabawę!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja uważam, że możesz zjeść nawet pizze, a co, w końcu nie imprezujesz codziennie - jednak musisz pamiętać, że jak już zjesz ten jeden kawałek, to musisz tańczyć i tańczyć i wszystko pięknie spalić :D
    Bilans ładny - dzielnie się trzymasz! Oby tak dalej : )

    OdpowiedzUsuń