środa, 11 czerwca 2014

Bilans: wtorek i środa.

Wtorek
4 kawy z mlekiem  80 kcal
owsianka  120 kcal
kalarepa  50 kcal
Total: 250 kcal
Środa
3 kawy z mlekiem  60 kcal
owsianka  100 kcal
chińszczyzna (domowa, bez grama tłuszczu)  80 kcal
parowaniec  112 kcal
2 naleśniki  200 kcal
kalarepa  30 kcal
sok pomarańczowy  135 kcal
Total: 717 kcal
Ćwiczenia: 2,5h chodzenia po sklepach

Dzisiaj trochę większy bilans, ale nie zamierzam wymiotować ani brać senesu. Przecież to 1/3 mojego dziennego zapotrzebowania tak naprawdę.
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, bez Was nie dałabym rady.
Pozdrawiam, Aga.

5 komentarzy:

  1. Bilanse piękne ;) Masz racje nie zawsze trzeba wymiotować, warto czasem "posłuchać" swojego organizmu ;)
    Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  2. masz świetny bilans :) ja dopiero zaczynam, może mogłabyś wejść na mój blog, coś poradzić itp.?
    http://dazacdososkonalosci-proana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę tak świetnych bilansy, mi nigdy prawie nie wychodzą takie jakie bym chciała.

    http://lillianxoxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog ;) Wpadniecie do mnie ?
    http://proanaewelyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń