poniedziałek, 31 marca 2014

SGD 9.

2 kawy z mlekiem  40 kcal
owsianka na wodzie  120 kcal
zupa jarzynowa  200 kcal
jogurt naturalny  120 kcal
Total: 480/300 kcal
Ćwiczenia:
200 brzuszków
100 pompek
100 przysiadów
100 nożyc

Dzisiaj poszło słabo. Prawie 200 kcal więcej, ale obawiam się, że nie dałabym rady na tych 300 kcal. Boję się o zdrowie i napad. Dokończę, przynajmniej spróbuję SGD, a potem ustalę sobie limit kaloryczny, pewnie między 600 a 800 kcal. A jak Wam idzie dieta?
Pozdrawiam, trzymajcie się chudo!

6 komentarzy:

  1. Sporo kalorii spaliłaś na ćwiczeniach więc nie masz się co martwić ;)
    Czasami też wolę zjeść te 200 kcal więcej, ale przynajmniej wiem że nie dostanę napadu bo to najgorsza rzecz jaka może być...
    Trzymaj sie chudziutko kochana !! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam dziś 48/600 kcal. :) Wytrwałości ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie ma sensu kończyć jak już wiesz,że na takich niskich limitach możesz nie dać rady. Potem zaczniesz jeść dwa razy więcej,czyli powiedzmy te 800kcal i możesz przytyć. To już chyba lepiej sobie stopniowo dodawać np. 100 kcal tygodniowo, żeby organizm się przyzwyczaił. :) Ale i tak cię podziwiam za wytrwałość. :)

    PS: Też jem ostatnio owsiankę na wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest sens kończyć! Wierzę w Ciebie! Co z tego ze zjadlas wiecej skoro duuuużo spaliłaś ćwiczeniami! Tez się boje o napady, ale narazie daję radę :)
    Wytrwałości <3
    skinnymydream1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. jest dobrze :) ćwiczeniami spaliłaś sporo kcal. Przezorny zawsze ubezpieczony i bardzo dobrze, od 200 kcal nie przytyjesz ale jak miałbyś dostać napadu to ojojojoj. Dobrze zrobiłaś :* Chudnij

    OdpowiedzUsuń
  6. dieta? bosko. zastanawiam się tylko dlaczego waga stoi w miejscu ;/
    dobrze chociaż, że inne motylki chudną :)

    OdpowiedzUsuń