niedziela, 22 grudnia 2013

Sobotni i niedzielny bilans oraz plan na wigilię.

Sobota
2 kawy z mlekiem
1,5 miski zupy warzywnej
5 kromek Wasy
garść błonnika z mlekiem 0%
2 szklanki mleka 0%
Niedziela
2 kawy z mlekiem
owsianka na wodzie
1/3 ogórka
miska zupy warzywnej z 2 kromkami Wasy
szklanka mleka 0%
Ćwiczenia: walking 7-8 km
miseczka zupy z kromką Wasy
Plan na 24.12
Zastanawiałam się ostatnio, co zrobić by zmieścić w limicie kalorii. Oto kilka produktów z wartościami energetycznymi:
uszko z grzybami (1szt.)  19 kcal
pieróg z kapustą i grzybami (1szt.)  68 kcal
szklanka barszczu czerwonego (200g)  36 kcal
karp smażony (100g)  221 kcal
makowiec (kawałek ok. 40g)  140 kcal
krokiet z kapustą i grzybami  (100g)  237 kcal
Postaram się nie jeść za dużo przed kolacją . Chciałabym się zmieścić w 300 kcal. Zobaczymy jak to wyjdzie. Trzymajcie się cieplutko i bądźcie grzeczne, żeby Mikołaj do Was przyszedł:)
Pamiętajcie proszę, święta nie są wymówką do przerwania diety. 

5 komentarzy:

  1. Potrzebowałam właśnie takiego posta, jak ten.! Dziękuję :* Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie super motywujące ;p masz super bilansik, chciałabym taki ;( Do cb na pewno przyjdzie Mikołaj za ten optymizm i wytrwałość.
    Wesołych życzy:
    Tristis z http://mam-wybor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bilansy znakomite, więc nie musisz się martwić, prezent na pewno dostaniesz od Mikołaja :) Dzięki za te wartości energetyczne potraw wigilijnych, właśnie miałam szukać czegoś takiego ;) Pozostaje mi życzyć Ci Spokojnych i Chudych Świąt Bożego Narodzenia, Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku, w którym wszystkie spełnimy nasze marzenia ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcie, bilansik i w ogóle dzięki za wartości energetyczne potraw. Na pewno Mikołaj przyjdzie do takiej cudownej osóbki jak Ty. Radzę tylko nie ograniczać się do 300 kalorii w wigilijny wieczór, bo wiadomo, że to nie wyjdzie. Przynajmniej mnie nigdy nie wychodziło. Zrób sobie troszkę wyższy limit, żeby sobie nie psuć wieczoru tym, że "zawaliłaś". No i namawiam wszystkich do odpuszczenia sobie karpia. Te biedne zwierzęta są trzymane w strasznych warunkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne bilanse, świetne plany. Dasz radę. Trzymaj się cieplutko! Oby przyszedł i zrobił niespodziankę.

    http://odnalezc-harmonie.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń