sobota, 21 grudnia 2013

Dzień 10 i 11.

Czwartek
2 kawy z mlekiem
owsianka na wodzie
sałata (sałata lodowa, ogórek, kiełki, łosoś, kukurydza)
1 kromka pieczywa Wasa
garść błonnika z mlekiem 0%
Piątek
2 kawy z mlekiem
miska zupy warzywno-rybnej
Zupa
marchewka
brukselka
seler
pietruszka
filet z łososia
kukurydza
soczewica
kalafior
ziemniak
fasolka szparagowa
Bardzo się cieszę, że osoby z mojego otoczenia zauważają, że schudłam. Motywuje mnie to niesamowicie. Odczuwam jednak tego skutki. Jest niesamowicie zimno. Mam na sobie po 2 swetry.
Pomaga mi herbata, dzięki której mogę się troszeczkę rozgrzać.
Na koniec muszę się Wam pochwalić, bowiem spodnie w rozmiarze 36 na mnie pasują, a to oznacza, że zmiana stylu życia działa i się sprawdza.
Pozdrawiam, i życzę sukcesów.
Mój cel...

7 komentarzy:

  1. to uczucie, gdy ktoś znajomy mówi ci, że schudłaś - bezcenne. zazdroszczę Ci rozmiaru 36, ja niestety na razie wciskam się tylko w 38, ale może niedługo to już się zmieni, mam nadzieję :) trzymam kciuki za Ciebie, chudnij tak dalej, kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Komplementy ^^ ach, wciąż pamiętam, jak jedyną osobą, która zauważyła, że schudłam, była moja kuzynka, której długo nie widziałam. Zapytała wtedy: "wow! taka chuda to ty jeszcze nie byłaś! Ale jesz coś w ogóle, prawda!?" I chociaż to było 1,5 roku temu, kiedy totalnie szłam za Aną, to wciąż pamiętam, jakie to było miłe i przyjemne. Dlatego teraz znowu chcę do tego dążyć.

    Oby jak najwięcej straconych kilogramów! Dobrze, że widzisz efekty! To jak heroina - raz zaczniesz, nigdy nie skończysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie :D Bilansy znakomite. Podasz mi przepis na tą zupę warzywno-rybną, bardzo lubię łososia i chciałabym spróbować? To musi być wspaniałe uczucie usłyszeć od znajomych takie słowa <33 Ach.. Trzymaj się chudzinko ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny bilans! A nic innego jak motywacja i pochwały ze strony innych nie pomaga w dążeniu do celu <3 A co do zimna, też tak mam. Marznę jak nie wiem, ale dzięki bogu zawsze mam przy sobie kubek termiczny z herbatką <3 Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam. Dodajecie mi ogromnej siły. Mam nadzieję, że nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny bilans ,mam nadzieję ,że mój za niedługo też taki będzie... Może to głupie ale wpadłabyś do mnie/udostępniłabyś mojego bloga? Potrzebuję wsparcia czy motywacji... http://butterflyrely.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozytywna motywacja, zawszę wpływa na nas idealnie. Nakręca do dalszej pracy. A zimno niestety skutek uboczny dążenia do perfekcji. Trzeba z tym żyć. Trzymaj się cieplutko!

    http://odnalezc-harmonie.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń