sobota, 30 listopada 2013

The most beautiful commercial I've ever seen.


Czy jestem anorektyczką?

Na to pytanie powinnam odpowiedź sobie sama, ale jest ono skierowane do Was. Czytając tego bloga, macie wrażenie, że pisze go osoba chora na zaburzenia odżywiania?
Prawdą jest, że chcę mieć sylwetkę wychudzonej dziewczyny. Dążę do tego i doskonale wiem, jakie są tego konsekwencje, część z nich zaczęłam już odczuwać. Ale wiem, że jeśli nie schudnę, to będę nieszczęśliwa.
Nie umiem opisać uczucia, gdy burczy mi brzuchu. Jestem wtedy w euforii (chyba większość z nas).
Zachowanie, które opisałam na sto procent powinno być omawiane na terapii. Wiem, że coś się ze mną dzieje, ale czy to już anoreksja?
Pozdrawiam!

czwartek, 28 listopada 2013

Dzisiejszy bilans i motywacje.

Bilans:
sałata z: kukurydzą, rzodkiewką, ogórkiem i kiełkami
5 kaw z mlekiem
3 herbaty
Bardzo Wam dziękuję za komentarze po ostatnim postem. Są naprawdę piękne! Dzięki. A to mała dawka thinspo. Buziaki i udanego piątku. 

środa, 27 listopada 2013

Thank you!

Bardzo Wam dziękuję, że odwiedzacie mojego bloga. Jest mi niezmiernie miło, kiedy czytam Wasze komentarze, naprawdę motywują i sprawiają, że aż chce się żyć.
W dodatku, to fantastyczne uczucie, kiedy ktoś docenia twoje starania, a blog mu pomaga.
Także jeszcze raz, wielkie dzięki!

poniedziałek, 18 listopada 2013

Obiad.

 sałata lodowa
kukurydza
rzodkiewka 
ogórek
kiełki
łosoś wędzony
1 łyżka oliwy z oliwek
sól i pieprz
sok z cytryny

niedziela, 17 listopada 2013

Próbny plan działania.

Postanowiłam, jak każda perfekcjonistka, stworzyć swój plan dnia i rozpisać, co robię w dany dzień. Na weekend od zawsze piszę tego typu plan - To do.
6.00 - pobudka
6.10 - 2 szklanki wody
7.00 - śniadanie
po powrocie ze szkoły - 2 szklanki wody
14.00-16.00 - obiad
17.30-18.00 - kolacja
Wiem, że tak długa przerwa między śniadaniem a obiadem nie jest zdrowa, ale nie czuje się na siłach, by jeść przy kimś. Zwłaszcza w szkole. Nie wiem jak wytrzymam we czwartki, bo mam lekcje do 15.30, ale w trakcie mam okienko, więc może wtedy zjem marchew albo jakąś lekką kanapkę. Zobaczymy, postaram się Was informować na bieżąco.
PS. Napiszcie mi proszę, czy chciałybyście, żebym dodawała zdjęcia posiłków. Jeśli tak, to nie ma sprawy. Buziaki, powodzenia w nadchodzącym tygodniu.

Skinny motivation.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Moja dieta do końca listopada.

Produkty i posiłki:
owsianka na wodzie
ryba na parze
warzywa
kostka sojowa
jogurt naturalny
twaróg chudy
kapusta kiszona
łosoś wędzony
pumpernikiel (sporadycznie)
sałatki (np. sałata lodowa, marchewka, kukurydza, kiełki, łosoś wędzony, ogórek, rzodkiewka, słonecznik, siemię lniane)
wszelkie pieczywo ryżowe
warzywa na patelnie (przygotowywane na wodzie)
mleko 0%
kawa
herbata
sos sojowy

Oto lista produktów, które jem od ok. 2-ów tygodni. Czuję się w porządku, nie narzekam.
A jak Wam idzie dieta?
Powodzenia, Aga.

Thinspiracje na nadchodzący tydzień.