poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Senność i obżarstwo.

Nie mam weny. Nie wiem, jak ubrać myśli w słowa. Po pierwsze, zawalam po całości. Porażka. Od ponad tygodnia moja dieta nie istnieje. To co wypracowałam poszło w las. Jest mi przykro bo ciężko pracowałam na każdy stracony kilogram, na każdy stracony w pasie centymetr. Ale za błędy trzeba płacić. Nie mam na siebie pomysłu. Moja motywacja zniknęła. Ot tak. Dlatego postaram się gotowa warzywa na następny dzień. Może dzięki temu uniknę pieczywa, lodów i czekolady.

Nie wiem jak Wy, ale ja znów mam problemy ze snem. Śpię po 3 godziny dziennie. Prawdę mówiąc, gdyby nie kawa, nie dałabym rady. Wszystko spowodowane jest upałami. W mieszkaniach jest gorąco, a my nie jesteśmy krajem, gdzie montuje się klimatyzacje, bo w zasadzie nie ma takiej potrzeby. Ale niedługo przyjdzie zima i będę zamarzać, więc nie wiem co jest lepsze - noszenie koszulki i szortów, czy trzech swetrów? A jakie są Wasze sposoby na długi sen? Piszcie jak diety, ćwiczenia i samopoczucie. Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie. Aga.


4 komentarze:

  1. ja ostatnio również zawalam. i to strasznie. jednego dnia mam głodówkę, a drugiego jem wszystko co wpadnie mi w ręce. U mnie problemy z zasypianiem to już norma. Codziennie leżę na łóżku, przekręcam się na wszystkie możliwe strony przez kilka godzin i zasypiam dopiero nad ranem. Nie potrafię zasnąć. Bardzo mnie to męczy... A kiedyś słyszałam, że na bezsenność dobre jest jedzenie bananów przed snem lub picie kubka ciepłego mleka. Może sama wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tonący brzytwy się chwyta:)
    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam problemów z zasypianiem, częste głodówki dają się we znaki. Zazwyczaj przed snem czytam bądź piszę na czacie więc męczę oczy, gdy je w końcu zamknę dopada mnie błogostan i szybko zasypiam.:)

    http://40kg-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń