poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Plan na wtorek.

Jutro zamierzam ugotować zupę. Będę miała jedzenia na dwa lub trzy dni. Nie wiem jeszcze jak tego dokonam, bo nie jestem dobrą kucharką. Prawdę mówiąc, to nie umiem gotować, ale strasznie podziwiam ludzi, którzy potrafią. To wielka sztuka. Nigdy nie miałam czasu (zawsze z nosem w książkach) i prawdę mówiąc, nigdy mnie to nie interesowało. Mama kupiła mi warzywa i dała parę wskazówek (jest Kochana). Zupa na wegetariańskim bulionie, zaprawiona mlekiem 0,5% - praktycznie bez kalorii i tłuszczu, prawdopodobnie bez smaku:) Ale od czego jest sos sojowy...
Tak więc jutro zamierzam dobrze spożytkować dzień. Bez lenistwa:
1. Przejrzeć i uporządkować dokumenty. (ten punkt przeraża mnie najbardziej, bo uwielbiam porządek i nawet nie wiem po co to robię, skoro jest wszystko poukładane i podpisane, ale...)
2. Zmienić pościel.
3. Poprasować.
4. Iść pobiegać/rower
Bilans:
2 kawy z mlekiem  40 kcal
2 miski zupy  150 kcal (podaję na oko, bo prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, ile dokładnie ma kcal)
herbata Rise
woda
Razem: 200 kcal

4 komentarze:

  1. jaki świetny bilans, gotować potrafi każdy (no, prawie każdy) trzeba tylko spróbować,

    http://not-skinnny-enough.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah. ;D Nie , nie każdy potrafi gotować, naprawdę... :D Ale Tobie życzę powodzenia. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Plan fajny , trzymam kciuki za jego wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń