poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Prośba.

Szperałam w internecie i znalazłam niezwykłe zdjęcia dziewczyn, które wytrwały na SGD. Ich przemiana stała się dla mnie ogromna inspiracją. Nie zamierzam jak na razie robić drugiego podejścia, bo niestety jestem książkowym przykładem efektu jojo. Tak więc: limit 600 kcal, przynajmniej godzina ćwiczeń dziennie i determinacja. Bardzo Was proszę, motywujcie mnie, bo jest mi cholernie ciężko.
Piękne, prawda. Też chcę tak wyglądać.

Jedna z Was poprosiła mnie bym napisała gdzie mieszkam, ile ważę i ile mam lat. Przepraszam Was, ale chcę pozostać jak najbardziej anonimowa. Nie wybaczyłabym sobie, gdy ktoś z moich bliskich "dowiedział się " o mnie. A jak to mówią: zaczną grzebać, coś wygrzebią. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie i nie będziecie na mnie złe. A wagę podam niedługo. Muszę znaleźć w sobie odrobinę odwagi by na nią wejść. A to nie będzie proste.
Pozdrawiam i mocno Was ściskam, Aga.

3 komentarze:

  1. Motywacją wręcz przesiąkam. :D Na mnie możesz liczyć. :D

    PS. Ja nie żyję bez wagi, dzień bez wagi... Jakiś koszmar. :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też jest cholernie ciężko. Właśnie robię drugie podejście SGD. Pierwszy dzień zawaliłam. Jutro limit 300 kcal, będzie ciężko. Również potrzebuję motywacji. A nic nie motywuje tak, jak inne motylki. Pozdrawiam ;*

    skinnyvivienne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam wiedzieć czy mieszkasz niedaleko mnie, ale rozumiem cię bo też nie chciałabym, żeby ktoś się dowiedział, że mam anoreksje :).

    OdpowiedzUsuń