sobota, 31 sierpnia 2013

Dzień 2, 3 i 4.

29 sierpnia
kawa z mlekiem  20 kcal
owsianka *2  300 kcal
herbata
woda
Razem: 320 kcal

30 sierpnia
kawa z mlekiem  20 kcal
owsianka  200 kcal
herbata
woda
Razem: 220 kcal

31 sierpnia
kawa z mlekiem  20 kcal
owsianka  200 kcal
marchewka z groszkiem  120 kcal
herbata
woda
Razem: 340 kcal

piątek, 30 sierpnia 2013

I've put on weight!

Przytyłam. Nie mieszczę się w dżinsy, w których chodziłam przed wakacjami. Do rozpoczęcia roku szkolnego zostały 3 dni, a ja wyglądam jak potwór. Widziałam się w lustrze. Moje nogi wyglądają jak worki z ziemniakami, są okropne. A brzuch to zwały tłuszczu.
Dzisiaj tylko owsianka z kawą, a jutro zobaczymy. Jestem załamana...
Wiem, że Was zawiodłam, chce mi się ryczeć!!!
A to bonus: przestroga od cioci Agatki, żebyście pod żadnym pozorem nie ruszały słodyczy:)
Właśnie tak się czuję...


środa, 28 sierpnia 2013

Dzień 1.

kawa z mlekiem  20 kcal
owsianka z łyżeczką miodu  120 kcal
marchew  50 kcal
ogórki  50 kcal
herbata
Razem: 240 kcal
Ćwiczenia:
aerobic 30 min
spacer  2h

niedziela, 25 sierpnia 2013

It's not a diet, it's my new lifestyle!

26 lipca
7.00 - owsianka z łyżeczką miodu 120 kcal
12.00 - herbata, 2 ogórki  15 kcal
15.00 - 2 ogórki  10 kcal
18.00 - miseczka zupy warzywnej z kaszą jęczmienną  150 kcal
Razem: 300 kcal
Ćwiczenia: marszobieg
27 lipca
7.00 - herbata, owsianka  130 kcal
12.00 2 marchewki  20 kcal
15.00 - 2 marchewki  20 kcal
18.00 - jogurt naturalny  80 kcal
Razem: 250 kcal
Ćwiczenia: marszobieg

Jaki plan? Jak najszybciej skurczyć żołądek i przyspieszyć metabolizm. Dlatego jem 4 małe posiłki dziennie, zaczynając od pożywnej i zapychającej żołądek owsianki.
Takie notki będę pojawiać się coraz częściej. 1 września ważenie (w piątek dopiero idę kupić wagę).
Mam nadzieję, że nie zaniedbam bloga i będę zaglądać przynajmniej raz w tygodniu, gdy zacznie się nauka. Mój cel po pierwszej klasie liceum: średnia 5,0. Czy dam radę? Wierzę w to głęboko i zrobię wszystko by to osiągnąć (moje motto: do celu po trupach. Drastyczne, ale taka już jestem). Skoro w tym roku miałam średnią 5,3 to w przyszłym nie powinno być dużo gorzej, prawda? Jak to jest z tą nauką w liceum?
Co do odżywiania się. Postaram się jeść regularnie. Trzy posiłki dziennie, później, gdy waga spadnie, będę zabierać śniadanie do szkoły. Ale nawet jeśli to robię, są to zwykle marchewki albo inne warzywa.
A jak tam Wasze przygotowania do szkoły? Jak nastawienie, bo ja pomalutku zaczynam panikować:)
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
PS. I pamiętajcie, to nie dieta, tylko styl życia. Buziaki.
Jak macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach albo na tojanapewno@gmail.com

Szczuplutkie nogi Alexy Chung.

Chude nogi Alexy ChungChude nogi Alexy ChungChude nogi Alexy ChungChude nogi Alexy Chung
koktajl.fakt.pl

czwartek, 22 sierpnia 2013

Głodówka.

Dzisiaj powtórka z rozrywki, czyli głodówka. Jeśli nie będę wytrzymać, to zjedz GoodBye Apettite. Nie wiem czy pomoże, zobaczymy. Co do ćwiczeń, to trening z Ewą Chodakowska. Pozdrawiam, Aga.

środa, 21 sierpnia 2013

Rowerowa porażka, fitspiration i bilans.

Moja kondycja niżej już nie upadnie. Poszłam z samego rana pojeździć na rowerze, była 6. Po około kwadransie, myślałam, że padnę. Nigdy nie czułam takiego zmęczenia. Serce o mało mi nie wyskoczyło. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że są tego dwa powody. Po pierwsze od trzech tygodni nie ćwiczę. Może sporadycznie, nie robię tego regularnie, nie weszło mi w to nawyk (proszę nie komentujcie tego. Jest mi strasznie wstyd) Po drugie, nie śpię od trzech dni. Nie zmrużyłam oka. Załamka...
Plan na dziś:
2 kawy z mlekiem  40 kcal
2 miski zupy  150 kcal
owsianka  150 kcal
herbata
woda
Razem: 350 kcal
Ćwiczenia
20 min - rower (złapałam gumę i musiałam pieszo odstawić rower do domku)
Ewa Chodakowska - turbo spalanie
PS. Z okazji porażki treningowej, postanawiam się dobyć  i umieścić parę fotek:) Buziaki.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Plan na wtorek.

Jutro zamierzam ugotować zupę. Będę miała jedzenia na dwa lub trzy dni. Nie wiem jeszcze jak tego dokonam, bo nie jestem dobrą kucharką. Prawdę mówiąc, to nie umiem gotować, ale strasznie podziwiam ludzi, którzy potrafią. To wielka sztuka. Nigdy nie miałam czasu (zawsze z nosem w książkach) i prawdę mówiąc, nigdy mnie to nie interesowało. Mama kupiła mi warzywa i dała parę wskazówek (jest Kochana). Zupa na wegetariańskim bulionie, zaprawiona mlekiem 0,5% - praktycznie bez kalorii i tłuszczu, prawdopodobnie bez smaku:) Ale od czego jest sos sojowy...
Tak więc jutro zamierzam dobrze spożytkować dzień. Bez lenistwa:
1. Przejrzeć i uporządkować dokumenty. (ten punkt przeraża mnie najbardziej, bo uwielbiam porządek i nawet nie wiem po co to robię, skoro jest wszystko poukładane i podpisane, ale...)
2. Zmienić pościel.
3. Poprasować.
4. Iść pobiegać/rower
Bilans:
2 kawy z mlekiem  40 kcal
2 miski zupy  150 kcal (podaję na oko, bo prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, ile dokładnie ma kcal)
herbata Rise
woda
Razem: 200 kcal

niedziela, 18 sierpnia 2013

Jak zamierzam schudnąć 10 kg w 2 tygodnie?

Pewnie jesteście zdumione i nie wierzycie, ale właśnie to zamierzam zrobić. Chcę pozbyć się 10 kg w przeciągu dwóch tygodni. Dzięki bardzo restrykcyjnej diecie możemy po pierwsze stracić sporo na wadze, po drugie, skurczyć sobie żołądek, a po trzecie, co najważniejsze, cieszyć się szczuplejszą sylwetką.
Jutro będzie głodówka. Ale taka z prawdziwego zdarzenia. Bez kawy i soku. Dopuszczalna jest herbata (Rise - jest przepyszna, zielona, czerwona, ewentualnie owocowa, gdy tamtych będę miała dość) i woda. Choćby miało mnie skręcić nie zjem nic.
Moja dieta dopuszcza spożycie 500 kcal dziennie. Zamierzam również ćwiczyć przynajmniej 2 godziny dziennie. Wrócę też do medytacji i jogi, które tak bardzo mnie uspakajają, tym bardziej, że niedługo zacznie się rok szkolny, którego tak strasznie się boję, a ćwiczenia wspaniale koją nerwy i stres. Polecam.
Ale dieta i ćwiczenia to nie wszystko. Możemy nic nie jeść, a przy tym nie tracić na wadze. Dlaczego? Bo to staje się naszą obsesją. Będę optymistką (a to nie lada wyczyn, bo jestem realistką) i wierzę, że mi się uda. Dobre nastawienie to podstawa!
Czy któraś z Was chce się do mnie przyłączyć? Jeśli tak to piszcie: tojanapewno@gmail.com
PS. Na razie nie jestem w stanie się zważyć, bo waga odmówiła mi posłuszeństwa:(
Pozdrawiam, trzymam kciuki i wysyłam buziaki. Aga.

It will be a weird day!

Dzisiejszy dzień zapowiada się fantastycznie. Kolejna noc nie przespana. Oglądałam w nocy "Bez tajemnic" z Julią Kijowską w roli głównej. Jest genialną aktorką, w swoją rolę wczuła niesamowicie. Potrafi doprowadzić widza do łez. I za to Jej wielkie brawa!
Ale co można robić przez całą noc. Nie da rady oglądać filmu, bo ciało drętwieje, przynajmniej mnie, więc ubrałam się w dres i wyszłam. O 6 rano byłam na rynku, zastanawiając się, po co. Przeszłam ok. 10 km (przynajmniej), więc ćwiczenia mam zaliczone. Tak przy okazji, muszę Wam powiedzieć, że bardzo lubię takie chodzenie. Mam wtedy czas do przemyśleń, refleksji... Przy okazji patrzę jak miasto budzi się do życia...
Postaram się w końcu podać Wam bilans, bo obiecuję już od dawna. A jak na razie to obietnica bez pokrycia, za co bardzo przepraszam. Wczoraj zrobiłam głodówkę. Ale coś mnie tknęło wieczorem i zjadłam sucha bułkę. Sumienie dało się we znaki, więc wzięłam senefol (5 tabl.). Ale i tak nic nie pomógł, jedynie co, było mi na sercu lżej.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości, której tak bardzo mi brakuje.
 

sobota, 17 sierpnia 2013

Pro Ana - moje nowe życie.

Bardzo rzadko, jeśli w ogóle piszę tu o Anie. Ale tak naprawdę dzięki niej się odradzamy. To ona daje nam nowe życie. Stajemy się nowymi ludźmi, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Ona daje nam wybór: albo jesz i jesteś gruba i nieszczęśliwa, albo nie jesz i jesteś chuda i szczęśliwa.
Ja podjęłam decyzję. Chcę być chuda. Chcę by ludzie się za mną oglądali, by przy schylaniu się było mi wydać kręgosłup... Zresztą, to nie tylko moje marzenia.
Od dziś koniec wymówek. Skończyło się: raz na wozie, raz pod wozem. Musimy się w końcu w sobie zebrać. Fala porażek musi się skończyć!
Jutro podam bilans z dwóch. A teraz bierzmy się do roboty.
Powodzenia. Trzymam za Was wszystkie kciuki.
A tak moje kochane, będą wyglądać nasze ciała!:)