poniedziałek, 29 lipca 2013

Smutny powrót do rzeczywistości.

Parę dni temu wróciłam z Turcji do Polski. Szkoda, bo strasznie mi się tam podobało. Znalazłam tam ukojenie, zapomniałam choć na chwilę o chorobie. Po prostu, Ana przestała istnieć. To uczucie było niesamowite. Ale wszystko co dobre, szybko się kończy. Turcja jest przepiękne. Z chęcią bym się tam przeprowadziła, naprawdę niezwykłe miejsce. Może zacznę się uczyć tureckiego? 
A jak tam Wasze wakacje i diety?
Obiecuję, że nadrobię zaległości na Waszych blogach, tylko dajcie mi trochę czasu, muszę się zaaklimatyzować. Pozdrawiam, Aga.

2 komentarze:

  1. Hej :) Jestem tu nowa, szukam wsparcia ;p
    Chciałabym się wdrożyć w tą grupę :) Dodaję twój blog do obserwowanych.
    Ps. Bardzo fajnie go prowadzisz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że dobrze się bawiłaś ;-)

    http://projekt-bitch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń