piątek, 12 lipca 2013

SGD 5

Waga: 66,5 kg
2 kawy z mlekiem  60 kcal
5 herbat  20 kcal
siemię lniane, płatki żytnie, jogurt naturalny  140 kcal
100 g łososia gotowanego na parze  170 kcal
2 ogórki  15 kcal
Razem: 405/450 kcal
Ćwiczenia
siłownia  1 h
Z wagi jestem nawet zadowolona. Oczywiście nie skaczę z radości widząc na wadze aż tak dużo. Ale w porównaniu z 69 kg brzmi dużo lepiej. Następne ważenie tuż przed wyjazdem, czyli we wtorek. Nie mogę się doczekać:)
Wczoraj odpuściłam sobie marchewki. Nie chciałam obciążać żołądka, zresztą nie miałam apetyty. Jestem strasznie senna i marzę by przespać całą noc. Byłoby wspaniale.
A jak tam Wasze diety? Pozdrawiam i życzę powodzenia. Damy radę:)
Trzymajcie się chudziutko i cieplutko, Aga.

7 komentarzy:

  1. Brawo :) Schudłaś 2,5kg po 5 na SGD? To wspaniały wynik! Oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic tak nie cieszy jak mniej zbędnych kg :) trzymam za ciebie kciuki aby dalej kilogramy opuszczały twoje ciałko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam dzisiaj ten sam obrazek :O *.*
    Gratuluje spadku wagi! <3 ja nareszcie zobaczyłam 5 z przodku, co prawda 59.8 ale i tak ucieszona:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje spadku wagi ,a bilanse masz świetne ;) Sama bylam na sgd ,więc wiem jak to jest ,niestety zawsze byłam leniem ,a do ćwiczeń naprawdę muszę się zmuszać ;P Jeszcze raz brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cię za zapał do ćwiczeń.. ja miałam w jakimkolwiek wysiłku tak długą przerwę, że ostatnio odkąd zaczęłam znowu biegać.. cóz, początki bywają trudne, ale nie sądziłam, że dłuższa przerwa w ćwiczeniach może sprawić, iż z jako takiej kondycji spadłam do minimum.. Ale znowu powracam do starego dobrego wycisku ;) powoli nawet zaczyna mi to sprawić frajdę ;)

    Byłoby mi miło gdybyś zajrzała na mojego bloga, z góry wielkie dzięki :*

    http://moja-proana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam. Macie jak zawsze rację, nic tak nie cieszy jak spadek wagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. jejciu, twoje sukcesy tak motywują i dołują zarazem. Chciałabym mieć tą twoją siłą... Gdzie znajdujesz jej źródło? Ja kiedyś też ją miałam, ostatnio jakby trochę mniej.. ;( Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

    OdpowiedzUsuń