czwartek, 27 czerwca 2013

Czy warto się bać?

Boję się wyjść z domu. Boję się, że nie schudnę i zawsze będę tak gruba. Boję się, że zawsze będę nieszczęśliwa. Boję się, że ktoś się o mnie dowie. Że pójdę na leczenie albo do szpitala. Boję się, że nie wyzdrowieję. Wiem, że jedno zaprzecza drugiemu, ale skoro się sama w to wpakowałam, to sama się muszę z tego wydostać. Boję się, że nie dostanę się na prawo. Że nie spełnię postawionych przez siebie celów. Najbardziej się jednak boję, że będę sama...
Ale czy na prawdę warto się bać? Może czasami trzeba postawić na jedna kartę i spróbować? Wiem, wiem, łatwo się pisze, ale gorzej zrobić. Jestem typem człowieka, który robi w otoczeniu za "przyzwoitkę".
Jestem tą grzeczną, poukładaną z planami zawodowymi na najbliższe dwadzieścia lat dziewczyną, której nie w głowie imprezy i chłopcy. Która nie zrobi nic bez namysłu, która zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Ale skoro ja dam radę, to Wy nie będziecie miały problemu! Życie jest tylko jedno, szkoda tracić czas na obawy. Pozdrawiam.

HEY - Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan
Toż to zwykły lęk
Rudą warstwą wżera się
Korodujesz dzień za dniem 
Uniwersum jest
Stąd do zawsze ciągnie się
Na Twój obraz podobieństwo Twe

Jesteś cenny tak jak ja
Jesteś piękna tak jak ja
Jestem dzielna tak jak Wy
Niebezpiecznie wręcz

Pozwól ciszy tej w małżowinie rozlać się
Pod powieki ciemność wpuść
odrzuć przestań ssać zsiadłym mlekiem ciężką pierś
Pępowiny powróz przegryź już

Jesteś cenny tak jak ja
Jesteś piękna tak jak ja
Jestem dzielna tak jak Wy
Niebezpiecznie wręcz

Jesteś cenny tak jak ja
Jesteś piękna tak jak ja
Jestem dzielna tak jak Wy
Niebezpiecznie wręcz

5 komentarzy:

  1. Życie jest tylko jedno, szkoda tracić czas na obawy.To Twoje słowa a ja widzę po Twoim blogu, że właśnie na nie tracisz swoje życie, jesteś spanikowana myślą, że nie schudniesz, czy na prawdę myślisz, że to jest jedyna droga do bycia szczęśliwą? czy myślisz, że dzięki chudemu ciału zyskasz przyjaciół, chłopaka, zainteresowanie innych ludzi, sukces? po co chcesz ważyć 48kg? stawiaj sobie realne cele, skoro teraz jesteś puszysta to zacznij zdrowo jeść i racjonalnie bo głodówki prowadzą tylko i wyłącznie do wyniszczenia organizmu - albo będziesz miała efekt jojo i przytyjesz zamiast schudnąć albo doprowadzisz się do wycieńczenia i do tego że ludzie nie będą w stanie na Ciebie patrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz swoje zdanie, a ja swoje. Jeśli jesteś przeciwniczką takiego stylu życia, to nie zawracaj sobie głowy czytaniem tego typu blogów. Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś nie komentowała moich postów.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. gdy nie spróbujesz to nie wiesz jak będzie , czasem trzeba zaryzykować
    powodzenia w odchudzaniu


    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz sobie radę... Każdy przechodzi czasem przez takie chwile zwątpienia w siebie.. Ja też sporo ich miałam, jednak wszystko ułożyło się znacznie lepiej niż prognozowałam. Tego Tobie życzę.
    Trzymaj się:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za wsparcie. Naprawdę mnie motywujecie:)

    OdpowiedzUsuń