wtorek, 4 czerwca 2013

Czas zacząć wszystko od początku.

Oj tak! Niedługo wakacje. Nawet nie wiecie jak się cieszę. Zresztą, chyba my wszystkie. Zostały nie całe  cztery tygodnie do otwarcia sezonu plażowego, dlatego dodałam parę inspirujących fotek.
U mnie jak na razie wszystko w porządku. Postanowiłam, że nie będę kontynuowała poprzedniej diety, tylko zacznę ją od nowa. Prawdę mówiąc, przez moje obżarstwo poszło w las 15 dni diety. Chyba nigdy tego nie przeboleje. Wczoraj do szkoły miałam na 11.00, więc nie zdziwcie się ilością herbaty, jaką wypiłam.
Po pierwsze było mi strasznie zimno i nie mogłam się zagrzać, a po drugie wstałam o 7.00 rano i oglądałam "Sex and the city", a do tego herbata najlepsza:)
3 czerwca 2013
Śniadanie: ok.1,5 l herbaty 
Obiad: miska młodej kapusty z marchwią
Kolacja: miska młodej kapusty z marchwią
Razem: ok. 220 kcal
4 czerwca 2013
Śniadanie: kawa z mlekiem i musli- 130 kcal
Obiad: miska fasolki szparagowej   50 kcal
Kolacja: pieczywo razowe z twarogiem ze szczypiorkiem  60 kcal
Razem: 240 kcal

2 komentarze:

  1. To fajnie, że cieszysz się z wakacji. Ale ja niestety nie, ponieważ w tym roku a raczej już teraz stoi przede mną wybór liceum do tego do którego chcę pójść a raczej do tego do którego uda mi się dostać. Więc z przykrością stwierdzam, że czas upływających dni w stronę wakacji nie jest dla mnie ani trochę przyjemny.

    OdpowiedzUsuń