niedziela, 2 czerwca 2013

Co jest ze mną nie tak?

Przez długi weekend miałam dwa napady. Jeden lżejszy, drugi cięższy. Dlaczego? Po pierwsze podczas drugiego napadu poszła w grę czekolada, wręcz ogromna jej ilość oraz 5 tabletek senesu, które zresztą nic nie dały. Nawet mnie po nich brzuch nie bolał. Właśnie tego się bałam, że takie dawki senesu nie pomogą...
Najbardziej mnie boli to, że odpuściłam dwa tygodnie diety. Chciałabym podejść do tego optymistycznie, ale nie potrafię. Dzisiaj postaram się zrobić "głodówkę". Ewentualnie napiję się soku jabłkowego lub zjem małą miskę młodej kapusty. Na moje szczęście odkryłam kiedy mam napady. Jest to dziwne. Po pierwsze kiedy pogoda jest okropna np. leje, a ja nie mogę iść pobiegać lub gdy jest organizowana jakaś impreza, a ja nie mam jak ćwiczyć. Po drugie, kiedy moje jedzenie się skończy tzn. gdy nie mam mojego pieczywa lub surówki.  
Bardzo chciałam Wam podziękować za czytanie mojego bloga, to bardzo ważne dla mnie i bardzo mnie to cieszy. Dzięki Wam piszę. Za to jestem Wam wdzięczna. 
Powodzenia w odchudzaniu, bo wakacje zbliżają się wielkimi krokami.
Buziaki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz