czwartek, 30 maja 2013

Jeden dzień zapomnienia.

Dziś zjadłam za dużo. Dużo, za dużo. Moja prawie dwutygodniowa praca nad zmniejszeniem żołądka poszła na marne. Chociaż i tak zjadłam mniej niż przed rozpoczęciem diety. Nie jestem na zła. Jestem zawiedziona, że to jedzenie znów nade mną zapanowało. Dlatego muszę się tego pozbyć. Jutro piję oczyszczający sok jabłkowy i wodę. Muszę za to zapłacić. Dziś natomiast, biorę senes. Znowu. Nie nawiedzę tego zapachu i smaku. Na samą myśl o nim robi mi się niedobrze. Co ja piszę, jest mi niedobrze! Chce mi się płakać i krzyczeć z rozpaczy!
Pamiętajcie Kochane: poczucie winy po zjedzeniu czegoś, o czym nie mamy prawa pomyśleć, w moim przypadku jest to czekolada, to najgorsza i najboleśniejsza rzecz jaka Nas spotyka.
rebloggy.com

1 komentarz:

  1. Jedziemy na tym samym wózku. Napady są okropne ,ale jesteśmy tylko ludźmi :) Trzeba wziąć się w garść i ćwiczyć .;)

    OdpowiedzUsuń