niedziela, 30 września 2012

Jestem bezradna, ale walczę!

 Dziś znowu jest dzień kiedy kompulsywne obżarstwo i senes idą w parze. Strasznie mi wstyd za moje zachowanie. Patrząc na Wasze blogi Kochane Motylki jestem pełna podziwu i zazdroszczę Wam, że potraficie wytrać. Nie rozumiem tego, dlaczego wybieram kawałek bułki, czy czekolady zamiast herbaty, wody lub kawy. Piszcie proszę, jakie są Wasze sposoby na takie sytuacje. Trzymam kciuki za Wasze diety i jestem przekonana, że niedługo do tego Wszystkie dojdziemy. Pozdrawiam.
        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz